Organizator: Grupa MTP

Wystawcy o targach i trendach

Podziel się

Zapytaliśmy wystawców Glass nie tylko o ideę ich obecności na targach, ale także o trendy w branży szklarskiej. Co powiedzieli?

Grzegorz Majewski, dyrektor sprzedaży, UPLIFTER

Jesteśmy na targach Glass pierwszy raz i ze swoją ofertą chcemy trafić głównie do firm, które zajmują się montażem stolarki okiennej. Bardzo mocno inwestujemy w nasze urządzenia, szczególnie glass workery ze względu na to, że na rynku widoczny jest trend dużych przeszkleń. Wiele nowych projektów opiera się na tym, że ludzie życzą sobie mieć coraz więcej światła w pomieszczeniach. Stąd coraz większe przeszklenia i wzrost zapotrzebowania na odpowiedni sprzęt. Nasze glassworkery mogą bezpośrednio montować szyby. Niewątpliwą zaletą tych rozwiązań jest brak konieczności wielu rąk do pracy. Na Glass odwiedzają nas głównie ci, którzy poszukują urządzeń podnoszących wielkogabarytowe szyby. To przede wszystkim firmy wykonawcze zajmujące się montażem stolarki okiennej. Szczególnym zainteresowanie cieszy się manipulator - Glass Worker 425. To nasz najnowszy produkt, wprowadzony w tym roku na rynek. Coraz więcej firm zainteresowanych jest nie tylko wynajmem ale i kupnem zwłaszcza kiedy korzystają z rat leasingowych. Zainteresowanie takimi rozwiązaniami wynika też z tego, że jest coraz mniej ludzi do pracy.

Marcin Łoski, prezes Zarządu LIFT24

Lift 24 to nasz nowy brand i na Glass mamy premierę. Nie prezentowaliśmy dotąd tego sprzętu na żadnej innej imprezie wystawienniczej. Można powiedzieć, że raczkujemy w tej branży bo wcześniej nie mieliśmy takich produktów w swojej ofercie. Na Glass szukamy klienta, który na co dzień ma problem z techniką podnoszenia szkła na różne wysokości. Znane z literatury szklane domy przybierają formę realną. Tych przeszkleń jest coraz więcej i za 5-6 lat nie wyobrażam sobie żeby takie prace monterskie ktoś wykonywał jeszcze ręcznie. Nie obronimy się przed tym. W naszej ofercie znajdzie: ssawki do szkła, mini żurawie oraz manipulatory. Jesteśmy bezpośrednim dystrybutorem na Europę Środkowo-Wschodnią marki SPT. Działamy dwutorowo. Lift24 ma w swojej ofercie wynajem tych urządzeń  a druga gałąź to sprzedaż nowego sprzętu. Rentalem zajmujemy się już od dwóch lat, natomiast sprzedażą od niedawna. Zaczynamy od targów GLASS, ale już potwierdzamy naszą obecność na BUDMIE i zapowiadamy premierę mini żurawia SPT. Targi traktujemy jako miejsce na pokazanie naszej oferty i możliwość bardziej widocznego zaistnienia na rynku. Budujemy krok po kroku pozycję godnego i zaufanego partnera. Już tylko po drugim dniu targów sprzedaliśmy dwa urządzenia.

Ewelina Rupa, BEFARD

Naszą nowością prezentowaną na GLASS jest robot na podłożu gąsienicowym i transporter do ciężkich materiałów, który może ciągnąć prawie tonę. Nasz sprzęt pozwala znacznie odciążyć układ mięśniowo-szkieletowy. Dzięki tym urządzeniom jest potrzebna mniejsza liczba pracowników, a poza poprawia się BHP pracy, bezpieczeństwo. Coraz częściej po nasze maszyny zgłaszają się klienci, którzy narzekają na brak ludzi do pracy. Nie ma kto poszczególnych załadunków przenosić. Nasz transporter o napędzie elektrycznym najczęściej wykorzystywany jest w firmach okiennych, które transportują okna czy szyby – mają możliwość zamontowania specjalnych stojaków. Transporter jest wąski więc można nim wjechać w nawet trudno dostępne miejsca. Jest też elektryczny co wiąże się z tym, że nie wytwarza spalin. Mamy go w ofercie od dwóch miesięcy. Na GLASS ma swoją premierę podobnie jak robot gąsienicowy. Szczególnie dużym zainteresowaniem cieszy się transporter. Na nasze stoisko do zgłaszają się zarówno zwiedzający targi Glass jak i Stone. Oprócz firm produkujących okna najczęściej o nasze produkty pytają tutaj firmy kamieniarskie.

Piotr Truszczyński, właściciel SZKŁOMAL

Nasza ekspozycja na targach GLASS podzielona jest na dwie części. Jedna to podświetlane lustra LED a druga to oferta typowa dla zakładów szklarskich czyli maszyny, których produkcją zajmujemy się już od 15 lat. Na Glass najczęściej odwiedzają nas właściciele zakładów szklarskich. Niestety obserwujemy z niepokojem, że coraz więcej z nich, zwłaszcza małych firm wykrusza się, znikają z rynku. Właściciele nie mają swoich następców. Widzimy w związku z tym deficyt usług szklarskich, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach. Dlatego czasem jeździmy wiele kilometrów po to żeby dostarczyć lustra pod konkretny wymiar. A klienci coraz częściej szukają nietypowych rozwiązań wnętrzarskich, których nie znajdą w markecie budowlanym. Problemem jest brak pracowników i chętnych do nauki zawodu w tej branży. Dlatego Szkłomal inwestuje w automatyzację żeby w jak największym stopniu wyeliminować potrzebę pracy człowieka.

Mateusz Kusznerko, GIZO

-Widzimy, że użytkownicy podnośników mają coraz większą świadomość. Nie są to już sprzęty stricte budowlane, ale także takie pracujące w centrach handlowych czy też choćby na targach przy okazji organizacji budowy stoisk. Gizo wprowadziło do swojej oferty nowe maszyny do szklenia fasad szklanych jak i wymiany przy pracach serwisowych np. ogrodów zimowych. Jesteśmy też silni w obszarze działów utrzymania ruchu funkcjonujących w fabrykach w zakresie wynajmu podestów ruchomych i podnośników do pracy na wysokościach. Na targach Glass jesteśmy po raz pierwszy. Odbyliśmy trochę konkretnych rozmów i mamy nadzieję, że zakończą się owocnie. Nasz produkt jest niszowy a mówię tu o podnośnikach do wstawiania bardzo niestandardowych szyb w nietypowych miejscach  czyli tam gdzie nie możemy podjechać dźwigiem czy innymi manipulatorami. Mamy też cieszące się zainteresowaniem maszyny do pracy na piętrach. Ludzie na Glass oglądając nasze urządzenia często na początku nawet nie wiedzą do czego  służą. My wyjaśniamy, prezentujemy. Wtedy widzimy jak „zapalają się lampki”. Ludzie odchodzą uśmiechając się bo wiedzą że są urządzenia na rynku, które mogą w znaczny sposób ułatwić im pracę. My te maszyny nie tylko sprzedajemy, ale też wynajmujemy. Przykładowo jeden z naszych klientów dziennie montował około 4-5 szyb ważących po 250 kilogramów. Z naszą maszyną zamontował tych szyb dwadzieścia pięć. Najczęściej zgłaszają się do nas firmy montujące szklane fasady realizując niecodzienne wizje projektantów. A tych fasad będzie coraz więcej bo szkło się zmienia- dzisiaj to wyjątkowy materiał: dźwięko- i termoszczelny. W Niemczech takich maszyn jakie oferujemy sprzedaje się 200- 300 rocznie. W Polsce ten rynek jeszcze raczkuje, montażyści nie mają świadomości istnienia tego typu urządzeń. Stąd też nasza obecność na targach Glass.

Justyna Bieńkowska, Pracownia Tynka

Głównym produktem naszej pracowni są naczynia, które wykonujemy z butelek. Wszystkie pochodzą z recyklingu a pomysł zrodził się kiedy otworzyłam pracownię i pomyślałam, że butelki to surowiec tani, dostępny i praktyczny. Wykonujemy różnego rodzaju naczynia, z czego największym powodzeniem cieszą się talerze. Dobrze się sprawdzają jako prezent wywołując efekt WOW. Trafiają też w gusta osób, którym na sercu leży troska o środowisko. To nie tylko modny, ale konieczny trend czyli wykorzystanie surowców wtórnych a nie wszędobylskiego plastiku. W naszej pracowni głównie używamy szkła z recyklingu- zarówno butelek, jak i szkła płaskiego. To są głównie odpady z hurtowni szklanych. Wykorzystujemy je także w produkcji płytek szklanych. Mamy coraz więcej klientów z samorządów, z wydziałów gospodarki komunalnej. Wykonujemy też płytki, panele ścienne, balustrady. Coraz częściej klientom zależy żeby w swoich wnętrzach mieć produkt oryginalny, nie wywodzący się z masowej produkcji, którego nie można kupić w markecie. Chętnie podejmujemy też współpracę z architektami wnętrz, którzy korzystają z naszych niestandardowych rozwiązań.

Wojciech Frydrych, Centrum Dziedzictwa Szkła

To klient decyduje co w danym sezonie jest modne. Nasze wzornictwo determinuje rynek. Centrum Dziedzictwa Szkła odwiedzają goście z całego świata doceniając kunszt naszych mistrzów. To miejsce zostało powołane aby zaprezentować potencjał zagłębia szklarskiego w Krośnie. Pokazujemy wszystko poprzez grawerowanie, szlifowanie fusingowanie. Odwiedzający hutę zobaczy zaledwie fragment procesu powstawania szklanych naczyń. W Centrum robimy to kompleksowo. Na targach GLASS jesteśmy pierwszy raz, ale odbiór jest jak wszędzie. To mega atrakcja. Jeśli ktoś na żywo zobaczy jak nasz mistrz wykonuje te precyzyjne szczegóły poszczególnych przedmiotów to jest zaskoczony. Efekt wizualny jest niesamowity. Odpala palnik i ze szkła wyczarowuje cuda. Chętnie wykonujemy przedmioty na indywidualne zamówienie, im trudniejszy projekt tym większe wyzwanie, ale podejmujemy się go po to żeby ten kunszt został dostrzeżony i doceniony.